Wymiana 7 letnich okien. Dlaczego?

Wymiana okien w bloku jest często usługą, można powiedzieć, rutynową. Zmieniające się standardy montażu oraz przepisy budowlane skłaniają do tego by tę rutynę przerwać i dostarczać usługi montażu dopasowane do nowoczesnych, energooszczędnych okien. Trzyszybowe pakiety, grube profile okienne, potrójne uszczelki – to wszystko bez prawidłowego przygotowania otworów i uszczelniania sprawi, że cały wysiłek fabryki w zrobienie energooszczędnego produktu nie przełoży się na efekt końcowy.

Kiedy zaczynałem moją przygodę z oknami wiele lat temu słyszałem zewsząd głosy, że “sezon” na wymianę okien w blokach potrwa jeszcze tylko kilka lat. Argumentem było to, że jeśli wymieni się prawie wszystkie okna w blokach to temat zostanie wyczerpany. 10 lat później przekonałem się, że “nic bardziej mylnego” 😉

Przedstawiony poniżej przykład (również inne, które spotykamy) utwierdza mnie w przekonaniu, że wielkimi krokami przychodzi druga fala wymiany okien i jeśli chodzi ten segment stolarki nie musimy się obawiać o brak pracy. Przedstawione okna, pomijając ich przeciętną jakość, zostały zamontowane w sposób, który znacząco odbiegał nawet od standardów sprzed 7-8 lat. Tak. Wymienialiśmy okna, które były wstawiane około 7-8 lat temu. Oto skrócona lista błędów, które przyczyniły się do efektu skłaniającego inwestora do radykalnych środków:

  • zbyt mała ilość miejsc zamocowania okien – przyczyniło się do odspojenia z czasem ramy od muru
  • nieuszczelnione połączenie drzwi balkonowych z oknem – przedmuchy w łącznik
  • zbyt mała ilość piany PUR – “zimno” od okna
  • zewnętrzna obróbka wykonana przy pomocy zaprawy gipsowej – pękanie, wykruszanie się i w efekcie piana nasiąka wodą
  • źle zamontowany i niezaizolowany parapet zewnętrzny

Wszystkie powyższe błędy nie dawały o sobie znać przez kilka lat od montażu. Po jakimś czasie niestety zaczęły być coraz bardziej dostrzegalne. Piana zaczęła degradować i w efekcie pojawiły się przedmuchy na łączeniu okna z murem.

Mając na względzie stan obecny okien, które jakby nie patrzeć były wymieniany całkiem niedawno, musieliśmy zastosować nietypowe rozwiązanie. Prawidłowy szczelny montaż – w nowym budynku jak najbardziej. Niestety przy wymianie okien w bloku to rozwiązanie jest dosyć problematyczne. Wyklejenie taśm jest w praktyce niemożliwe bez wyrzucenia lokatorów na kilka dni w czasie którym zostaną przygotowane idealnie otwory.

Z pomocą przychodzi folia w płynie Illbruck SP925. Innowacyjny produkt montażowy, który rewolucjonizuje wymianę okien. Po demontażu starych okien, oczyszczeniu i zagruntowaniu otworów oraz trwałym i prawidłowym zamocowaniu ram przechodzimy do uszczelnienia połączenia. Piana PUR zostaje szczelnie pokryta powłoką SP925 przez co uzyskujemy doskonałą ochronę paroszczelną, która zapobiega przenikaniu wilgoci z wewnątrz pomieszczenia. Chroni również połączenia okna z murem w przypadku ruchu budynku.

Zewnętrzna obróbką zostaje wykonana zaprawą cementową odporną na warunki atmosferyczne, a wewnątrz ubytki po demontażu MP75 Diamant. Ta wersja MP75 jest bardziej gładka i daje lepszy efekt nawet bez gładzenia.

Zamontowane okna to energooszczędne Perfectherm z 3 szybami oraz ciepłą ramka.

Wierzymy, że takie rozwiązanie pozwoli cieszyć się szczelnymi oknami i zapewni bezawaryjną obsługę przez dziesiątki lat.